Bloog Wirtualna Polska
Są 1 239 372 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Tu znajdą się ulubione blogi

.

sobota, 26 czerwca 2010 22:28

nie mogłam na niego patrzeć. nie byłam w stanie zmusić swoich tęczówek do tego, aby ukazało się w nich jego odbicie. nie potrafiłam pochłaniać go spojrzeniem ze świadomością, że mogłam go mieć. że zaprzepaściłam jedną z nie wielu szans na bycie, obrzydliwie szczęśliwą.


zapomnijmy. wymarz z pamięci ten moment, kiedy moje usta pełne opętania wymówiły te dwa słowa w Twoim kierunku. nie żebym żałowała, ale jakoś tak głupio żyć ze świadomością, że wyznało się komuś miłość, a on nawet zwykłego 'aha', nie raczył odpowiedzieć.

 

Siedzę teraz w rozwleczonej koszuli i popijam kolejną lampką wina. Moje myśli rozchodzą się w każdym kierunku tylko po to aby w końcu i tak wrócić do punktu wyjścia i znów postawić mi przed oczami jego postać.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

nie.

sobota, 26 czerwca 2010 19:34


nie jestem idealna, bo nie lubię różowego. nie zachwycam się każdym Twoim golem i nie chodzę za Tobą krok w krok. nie noszę miniówek i wysokich szpilek. nie mam tlenionych blond włosów, a moje usta nigdy nie są pomalowane żadną szminką. nie mam 5 cm tipsów. mogłeś uprzedzić, że gustujesz w pustych panienkach. nie robiłabym sobie nadziei.


Staram się być taka, jaką byś mnie chciał. Ale mi to nie wychodzi. Ale staram się ! Nie umiesz tego docenić, bo nawet tego nie zauważasz. A pamiętasz jak sie do Ciebie przytuliłam? Przepraszam za to. Przepraszam, że jestem własnie taka. I za całą resztę też przepraszam. I dziękuję. Poprostu. Uznasz że przesadzam. Że jestem dziwna. Nie, poprostu mam uczucia. I zależy mi na kimś, kogo nie będę mieć. " Będę się z Toba spotykał tyle, ile życie nam na to pozwoli i będęsię cieszył z każdej sekundy spędzonej z Tobą.


Pustkę mógłby wypełnić tylko ktoś, kto by mnie kochał. Niestety samo jego imię niczego nie wypełni. Ja chcę wiedzieć. Chcę, żeby mi to powiedział raz, drugi, dziesiąty, żeby powtarzał ciągle. Chcę móc przesuwać palcami po jego twarzy i wiedzieć, że to jest moja twarz. I chcę razem z nim iść w to nieznane, tajemnicze, co jest przed nami, odległe i bliskie jednocześnie.


może za często przeklinam, bywam wredna, mam cięte riposty, ale tak naprawdę wrażliwość to najbardziej dostrzegalna, przez bliskich mi, cecha mojego charakteru. chociaż wydaje się, że jestem tak okropnie silna, nie potrafię radzić sobie z najprostrzymi dla innych problemami. dostrzegam zbyt wiele rzeczy, których nie powinnam. nienawidzę rasizmu i egoizmu. cenię mężczyzn, którzy potrafią kochać, ale nie wierzę w przyjaźń z nimi. nie noszę szpilek, chociaż posiadam trzy pary w szafce. upajam się wolnością tak samo jak moim ukochanym arbuzowym drinkiem sobieskiego. jestem, bo muszę.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

mhm.

czwartek, 24 czerwca 2010 21:04
Świat nie jest ani okrutny, ani radosny. Jest po prostu chaosem pędzących na oślep cząsteczek, mieszaniną reagujących ze sobą substancji chemicznych. Nie ma w nim prawdziwego ładu. Nie ma uświęconego potępienia zła i zwycięstwa słusznej sprawy.



Mimo tego wszystkiego musisz pamiętać, że Cię kocham. Mogę wstawać rano i robić ci śniadanie, mogę dotykać z czułością twoich dłoni, mogę na ciebie patrzeć i nie mówić nic, mogę być, a potem znikać, jeżeli nie chcesz czuć przy sobie mojej obecności. Mogę stać w deszczu i całować twoje usta, raz gorące, raz zimne i myśleć o tym, o czym myślisz. Mogę patrzeć wciąż w tę samą stronę, co ty lub patrzeć w przeciwnym kierunku i mówić ci, co się dzieje po drugiej stronie. Mogę opowiadać ci historie, które we mnie mieszkają i malować maki na ścianach przez cały tydzień i zamalowywać je po twoim powrocie, jeśli nie przypadną ci do gustu. Wszystko jest kwestią smaku, chwili, sposobu patrzenia - wykorzystaj to wszystko jak możesz, bo za sekundę wszystko może się zmienić i nigdy już nie zobaczysz cienia mojej sylwetki na ścianie. Bierz mnie garściami, oddychaj moim powietrze i nie patrz mi zbyt głęboko w oczy, bo każdy kolejny rozbitek jest tam zupełnie sam i nikt mu nie pomaga, gdy tonie z uśmiechem na twarzy.





zdecydowanie zmieniła się . wydoroślała. potrafiła odnaleźć się w każdej sytuacji, przebywała w starszym od niej towarzystwie, zaciągała się paląc swoje ukochane westy ice, nie piła byle jakiego piwa tylko drinki, spotykała się z facetami, którzy traktowali ją jak królewnę, rozmawiała na poważne tematy. zauważała jeden minus w tej całej sytuacji - nie była sobą.




Tak naprawdę to możliwe, że wcale nie chcę być taka szczęśliwa, ani usatysfakcjonowana. Bo wtedy, co dalej? Chyba lubię samo poszukiwanie, dążenie. To jest to. Im bardziej się zagubisz, z tym większą radością docierasz do celu. A to dopiero. Mam wspaniałe życie, a nawet o tym nie wiem.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

:)))))))))))))))))))).

wtorek, 22 czerwca 2010 15:03

 

Nigdy nie wiedziała, co jest jej prywatnym przeżyciem,
a co tworem literackiego wysiłku. Papierowo żyję
- myślała w takich chwilach, bogatsza od innych o wrażenia,
ale biedniejsza o tożsamość.

 

Myślę, że samotność jest gorsza niż śmierć, bo śmierć jest aktem, na który nie mamy wpływu, choć bardzo boli, jest poza nami, a samotność jest rozdrapywaniem. Człowiek zastanawia się wtedy, kim jest. Kim jest dla kogoś i kim jest dla siebie, dlaczego inni go nie akceptują?

 

Przecież sama wiem, że jeżeli się odprężę, będzie mi lżej. Jaki sens ma mówienie mi tego? Lecz jeżeli teraz się odprężę, rozsypię się na kawałki. Zawsze tak żyłam i nie umiem żyć inaczej. Jeżeli odprężę się choć na sekundę, nie będzie już powrotu. Rozsypię się na kawałki, a te kawałki rozsieją się po całym świecie. Dlaczego tego nie rozumiesz? Jak możesz mówić o opiece nade mną, skoro tego nie rozumiesz?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

mhm.

poniedziałek, 21 czerwca 2010 19:16
i porzuciłam ostatnie złudne nadzieje, kiedy zobaczyłam
jak ona siedzi mu na kolanach i słodko się do niego uśmiecha.




pamiętam jak w przedszkolu jedyną oznaką uczucia, było chwycenie się za ręcę. kiedy w podstawówce, zabranie piórnika oznaczało podryw. w gimnazjum 'miłość' wygląda inaczej. tutaj nie chwytają się jedynie za ręce, a zabranie piórnika jest niczym w porównaniu do tego co dzieje się w szkolnych kabinach na długich przerwach. kiedyś uczucie, było tak niewinne. dzisiaj kipiące brudem.


zaczęło padać. bał się, że jego ukochana zmoknie, więc zaproponował jej swoją bluzę. lecz ona jej nie przyjęła. poprosiła go żeby nie zwalniali tempa, a nawet szli wolniej. nie miało dla niej znaczenia czy będzie chora. nie przejmowała się strąkami zamiast włosów czy przemoczonym ubraniem. kochała deszcz. bo przecież w deszczu się poznali.


wstała z zimnego krawężnika i obiecała sobie, że od teraz będzie szczęśliwa. wbrew swojemu zranionemu sercu, a przede wszystkim wbrew JEMU. poszła do niego. nie zważała na swoje podpuchnięte powieki czy rozmazany tusz. kiedy otworzył jej drzwi i uśmiechnął się szyderczo, plunęła mu prosto w twarz, odwróciła się i odeszła. teraz mogła zacząć nowy rozdział w swoim życiu.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

:)

poniedziałek, 21 czerwca 2010 19:05

 

bo dzień za dniem przynosi chore scenariusze.

 

Uwielbiałam, gdy tak na mnie patrzyłeś... Tak inaczej, nie jak wszyscy. Dla Ciebie mogłam zrobić wszystko, ale jak zwykle wszystko zepsułam, zraniłam Cię. Nie nadaję się do życia. Niszczę wszystko dobre, co mi się zdarza, raniąc przy tym najbliższych. Nadal Cię kocham, ale mogę wiedzieć o tym tylko ja jedna, nikt więcej, na zawsze...

 

Czytała książkę "Romeo i Julia",po czym usiadła na zielonej sofie i zaczęła oglądać "Titanica". W myśli miała tylko jedno przytłaczające ją, retoryczne pytanie "Czy miłość naprawdę nie może zakończyć się szczęśliwie?"

 

bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w zimie , nadać mu imię i pokochać.

 

Facet XXI wieku to robot, do którego pakiet uczuć dokupujesz sms - em za 2,44 zł.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

;p

niedziela, 20 czerwca 2010 10:32



znowu nadejdą te letnie noce. kiedy będziemy bezczynnie siedzieć na przeciwko siebie, wpatrując się w swoje tęczówki namiętnie błyszczące w świetle gwiazd. nasze oddechy będą się synchronizować. tak będzie trwała nasza bez słów, rozmowa.


Nie napisze do Ciebie , bo przecież między nami już wszystko skończone , również nie chcę abyś wiedział jak mi na Tobie zależy.. Ale tak bardzo bym chciała usłyszeć co u Ciebie , co robiłeś dzisiaj , jak się czujesz..


Wieczorem polozylam sie do lozka i czekalam, sama nie wiem na co. Czas, jakby zwolnil. Wszystko sie zatrzymalo. Moj mozg sie zatrzymal. Moze, to swiat sie konczyl ? A przynajmniej moj swiat.

Nie umiem zapomniec. Kochalam go tak bardzo, ze pozwolilam mu odejsc. Nie walczylam, bo uwazalam, ze nie ma sensu - jesli ktos nie moze sie zdecydowac sam, czego chce, to znaczy, ze nie ma o co walczyc.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

:P.

środa, 16 czerwca 2010 21:45
BLOOG ZOSTAŁ ODDANY W MOJE RĘCĘ,
JEST MÓJ OD PRAU DNI :)!

- - - - - - - - - - - - - -

Pasujemy do siebie jak dwie połówki mandarynki, kiwi lub cytryny. Na pewno nie jabłka.


Tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć. Nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas, nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd. Wreszcie nie mówię nic prócz tego, że się znamy.


'Jeśli o mnie myślisz - przepraszam, że tracisz niepotrzebnie czas. Jeśli myślisz, że się we mnie zakochałeś - przepraszam za to złudzenie, na pewno szybko minie. Jeśli boli Cię serduszko od tych słów - przepraszam, że je napisałam. Jeśli przeze mnie kiedykolwiek będziesz czuł smutek - przepraszam, że jestem, ze spotkałeś mnie na swojej drodze życia..'

Koljny raz uchronił mnie tylko głupi fart..

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

brak mi ciebie.

środa, 16 czerwca 2010 21:39
pamiętam nasze ostatnie spotkanie gdy siedziałam zapłakana w środku nocy na ławce, bo nie mogłam spać i pogodzić się z myślami że od jutra będziemy już osobno. wtedy zszedłeś ty, oczy miałeś smutne i spuszczone gdzieś w podłogę. usiadłeś koło mnie i zapytałeś czy będę tęsknić. rozbeczałam się jak głupia a ty przytuliłeś mnie mocno i musnąłeś w usta. żałuję że wtedy jeszcze nie czułam tego samego i tak mocno jak ty. a teraz przepraszam cię za to że uciekłam wrzeszcząc że cię nienawidzę ...



spotkałam Cię na korytarzu. stałeś oparty o parapet jednocześnie rozmawiając z kolegami. zatrzymałam się na chwile i zerknęłam w twoją stronę . spojrzałeś na mnie a po chwili ruszyłeś w moim kierunku. serce zabiło mi mocniej , tak bardzo pragnęłam twojej obecności , jednocześnie byłam na Ciebie zła ,że znów to robisz.. zatrzymałeś się tuż przede mną i spojrzałeś mi w oczy. -ej mała , co jest? - uśmiechnąłeś się i pogładziłeś mnie po policzku. jedyne na co w tej chwili miałam ochotę to przytulić cię i błagać ,żebyś wrócił. - kocham cię - wyszeptałam. przyłożyłeś palec do moich ust a po chwili złożyłeś na nich krótki pocałunek. - wiesz dobrze ,że to co było między nami jest już skończone. na zawsze . - na twojej twarzy ponownie zagościł uśmiech , odwróciłeś się i wróciłeś do kolegów. - nienawidzę Cię! - krzyknęłam nie zważając na obserwujących nas ludzi. -nienawidzę ! -wyszeptałam ze łzami w oczach

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

.

poniedziałek, 14 czerwca 2010 12:13


Zapatrzeni w swoje oczy , źrenice przesłaniał cień. Znali prawdę ale wszystkie krzyki topili we mgle, nadal stali tam sami wokół nich same drzewa. Czuli nadal jakby dotykali nieba. Ciągle stali w tej kałuży dawała im szczęście. Topiąc się w miłości chcieli zaznać tego więcej. Strumień szeptu,nieme kroki w stronę światła. Opętani mrokiem cienie wtapiały się w asfalt. Spojrzenie ciszy,które mieszkało w ich sercach. Labirynt ich sumień prowadził do tego miejsca. Dotykając swoich dłoni nie czuli tego uczucia. Byli jak czarne cienie te topiące się w kałużach . Odbicie ich twarzy sprawiało że stali tam ciągle. Nie potrafili chwili tej zaliczyć do wspomnień. Chcieli spojrzeć w swoje oczy i zatopić się w milczeniu. Chociaż raz dotknąć warg nie ulegać przeznaczeniu.


pamiętaj, że są ludzie, dla których największym skarbem jest to że jesteś; największym pragnieniem jest to by być z tobą; największym marzeniem jest spełnienie snu; najpiękniejszy sen to z tobą spełniać sny i nigdy nie mówić żegnaj na dłużej niż na chwile. pamiętaj że jest ktoś, komu dzięki tobie serce bije szybciej i dzięki tobie chce mu się żyć. pamiętaj o tym by nie zapomnieć


nie żadałam niczego, chciałam jedynie, żebyś trwał przy mnie i zapewniał mi bezpieczeństwo, żebyś odbierał telefony o 3 nocy, abym mogła Ci powiedzieć, dlaczego nie mogę zasnąć, nie chodziło mi o jakiś głupi opis na gg czy też komenatrz na jednym z tych chorych portali, pragnęłam jedynie milczeć w Twoich objęciach, naprawdę nic więcej, widocznie nie odpowiadały Ci moje nieznaczne potrzeby.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

....

niedziela, 13 czerwca 2010 13:54
chciałabym zobaczyć Twoją minę, na wieść o tym, że nie żyję.


Nie wiesz, jaka byłam dzięki Tobie szczęśliwa, pomimo że nie byłeś Mój.

 

 

Co mam myśleć kiedy mówisz ' już na niczym mi nie zależy?'

 

 

kocham cię. bez znaków zapytania. bez wykrzykników. bez żadnego 'ale'.

 

 

 

Już chyba nigdy nie zaznam takiego uśmiechu szczerego jak ten, kiedy byłam z Tobą szczęśliwa.

 

 

wczoraj mnie lubiłeś. dzisiaj mnie uwielbiasz. pokochasz mnie jutro ?

 

 

a teraz on tęskni i ja też tęsknie a najgorsze jest to że nie bedziemy juz razem.

 


Mnie już nie przepraszaj, bo za późno. Jedyne co możesz zrobić,
to wynagrodzić mojemu misiowi te wszystkie tortury, które znosił za ciebie.
A raczej misiom, bo ten to dziewiąty z kolei.

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

mr.

niedziela, 13 czerwca 2010 10:57

I stanę tak pod twoimi drzwiami w białej koszulce,
całej przemokniętej od letniego deszczu, z rozmazanym makijażem
i zapłakanymi oczami i nie czekając aż otworzysz w końcu
wykrzyczę jak cholernie mi Ciebie brakuje.


Bo to wszystko kiedyś ma swój koniec.
Szczęście i smutek. Szkoda tylko, że
tak trudno jest mi się z tym pogodzić.


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

:).

sobota, 12 czerwca 2010 10:29



Najchętniej wyszłabym z siebie i stanęła obok, ale podwójnego bólu istnienia nie wytrzymam.

Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka chwila, kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo,
wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od środka.
A ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.

Myślę, że muszę się zmierzyć z tą osobą, którą mogłam się stać, by zaakceptować tę, którą jestem.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

koniec.

piątek, 11 czerwca 2010 13:40

witam serdecznie , 

po bardzo długiej przerwie . przepraszam ze zaniedbałam tego bloga , ale musiałam popoprawiac oceny z reszta nie mialam ochoty, ani weny pisać. ponieważ znudził mi sie i ten blog i wgl . załozyłam nowy - KLIK , ale ponieważ szkoda mi troche usuwać tego to zostawiam go tak jak jest . jesli ktoś ma ochote go dokonczyć lub coś. chetnie oddam w czyjes rece ( pisać w kom) dziękuję. żegam ; )


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

wtorek, 25 kwietnia 2017

Licznik odwiedzin:  93 980  

` Kalendarium

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

` Głosownia






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione blogi

O moim bloogu

Hm.. Ten bloog stworzony został bo miałam natchnienie Heh...A znajdziesz tu wiersze przewaznie wiersze ,ale obrazki tez ;)) zapraszam^^

` Vikiix33

Vika.
cóż , nieidealna . przemądrzała , mała , ale przyjazna i dość śmiała

` Kalkulator . ; )

Odwiedziny: 93980
Wpisy
  • liczba: 335
  • komentarze: 528
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 2
Punkty konkursowe: 600
Bloog istnieje od: 3096 dni

Lubię to