Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 466 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Tu znajdą się ulubione blogi

PRZEPRASZAM.

piątek, 18 lutego 2011 0:49

Nie mam czasu prowadzić teraz bloga:<. Ledwo ze wszystkim nadążam:<!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

m

piątek, 20 sierpnia 2010 21:32
Gdy jestem cicha - pytasz, co się stało. Gdy Cię ignoruję - poświęcasz mi swoją uwagę. Gdy Cię odpycham - przyciągasz mnie do siebie. Gdy mnie widzisz w najgorszym stanie - mówisz, że jestem piękna. Gdy zaczynam płakać - przytulasz mnie i nie odzywasz się słowem. Gdy widzisz jak idę - podkradasz się za mną i przytulasz. Gdy się boję - ochraniasz mnie. Gdy kładę głowę na Twoim ramieniu - nachylasz się i mnie całujesz. Gdy kradnę Twoją ulubioną bluzę - pozwalasz mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. Gdy Ci dokuczam - Ty też mi dokuczasz i sprawiasz, że się śmieję. Gdy patrzę na Ciebie z wątpliwością - uzasadniasz. Gdy biorę Cię za rękę - Łapiesz moją i bawisz się moimi palcami. Gdy zdradzam Ci sekret - zatrzymujesz go dla siebie. Gdy patrzę Ci w oczy - nie patrzysz w inną stronę, puki a tego nie zrobię.




Znajdź chłopaka, który będzie Ci mówił, że jesteś piękna zamiast zajebista. Który zadzwoni do Ciebie zaraz po tym jak odłożysz od niego słuchawkę. Który nie zaśnie tylko dlatego, żeby patrzeć jak spisz. Który chce Cię pokazać całemu światu, który trzyma Twoją rękę przed swoimi przyjaciółmi. Który myśli, że jesteś zarówno piękna bez makijażu. Który nie może odejść wiedząc, że jesteś na Niego zła. Który nie potrafi zasnąć bez Twego głosu, który będzie ostatnim jakim usłyszy. Tego, który bez przerwy przypomina Ci jak bardzo mu na Tobie zależy i jaki jest szczęśliwy, że ma Ciebie





To będzie ktoś, kto poda mi kredki kiedy będę miała ołówek. Zrobi naleśniki z uśmieszkiem z dżemu. Nie będzie pytał, bo będzie wiedział. Sprawi, że wiatr będzie miał zapach bryzy. Przejdzie ze mną na czerwonym świetle. Pojawi się nagle. Założy dwie inne skarpetki i tego nie zauważy. Powie mi w ostatniej chwili: 'Uważaj! Kałuża'. Nadąży za mną do autobusu. Odpowie równo ze mną na zadane pytanie. A co najważniejsze będzie mnie kochał.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

mm.

czwartek, 19 sierpnia 2010 22:54

 

Delikatnie masował jej ramiona i szeptał w ucho jak bardzo ją kocha.
Właśnie wtedy, gdy najbardziej tego potrzebowała. Zawsze wyczuł tą chwile..

 

Pokochał mnie za oczy, nie za efekt uzyskany za pomocą cieni i podkręcającej maskary. Pokochał mnie za włosy, te poranne niesforne kosmyki, nie rezultat długiej walki z suszarką, prostownicą i lakierem do włosów. Pokochał mnie w tym wygodnym, rozciągniętym dresie, w którym w niedzielę wcinam czekoladowe lody przed telewizorem. Pokochał mnie za wredne docinki, a nie za wszystkie teksty przygotowane w celu jak najlepszego zaprezentowania się. Pokochał mnie taką jaka jestem, dlatego wiem, że już na zawsze

 

Każdy błysk w jego błękitnych oczach wywoływał u niej gęsią skórkę. Jego spojrzenie hipnotyzowało, a ton jego głosu był niczym ulubiona piosenka, którą chciała nagrać na płytę i odtwarzać bez końca

 

Szła chodnikiem cała w skowronkach, w tej żółtej sukience. Słońce świeciło jej na twarz. Miała ochotę wykrzyczeć światu że jest najszczęśliwsza na świecie, bo właśnie idzie na spotkanie z Tobą.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

...

czwartek, 19 sierpnia 2010 22:48

 

Drogi Święty Mikołaju! Po pierwsze, wiem, ze nie spełniasz życzeń, tak samo jak dobre wróżki, spadające gwiazdy, czterolistne koniczynki, ileś-tam kropkowate biedronki i inne, różne, mniej bądź bardziej znane 'rzeczy', które według podań ludowych owe życzenia spełniają. I co to za różnica, czy napiszę do Ciebie, czy do Yeti, czy sobie wymyślę kogoś/coś jeszcze innego? Jak przecież szansa na spełnienie życzenia jest tak samo nikła... Zupełnie, jakbym sobie życzyła czegoś totalnie nierealnego, jak 15cm dłuższych nóg, albo mniejszego nosa, albo z dwa rozmiary większego biustu. Wiesz czego bym chciała? Miłości. Takiej zwykłej, szczerej, szczęśliwej i prawdziwej. Emocjonalnej i fizycznej po równo. Może to dziwne, ale mimo wszystko w nią wierzę. Bo przecież nie wolno czegoś przekreślać tylko dlatego, że nas nie spotkało...

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

;)

czwartek, 19 sierpnia 2010 22:45

tylko Ewa mogła być pewna że Adam nie miałn innej.

 

Opowiadał o tym jak bardzo mu na niej zależy. O tym, że wybrała innego zostawiając go na lodzie. O tym jak bardzo ją kocha i jej potrzebuje. Nie wiedząc, że z każdym z tych słów zadawał mi cholernie wielki ból. Słuchałam go uważnie nie zdradzając żadnych emocji, lecz w środku pragnęłam wbić sobie nóż w serce, by już tak nie cierpieć. za bardzo kochałam.

 

Podszedłeś do mnie z pytaniem jak masz to wszystko naprawić? Ja mam wiedzieć jak masz naprawić ? A cofniesz czas ? Zrobisz tak by nie poleciały te wszystkie łzy przez Ciebie, by nie były widoczne siniaki tuż po uderzeniach, by nie bolały ręce gdy za nie szarpałeś, bo miałeś zły dzień , by nie bolały wspomnienia , by serce nie pękło ?

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

.

czwartek, 08 lipca 2010 17:46

Bo ona ma szesć różnych uśmiechów:pierwszy,gdy cos ją naprawde rozśmieszy. drugi,gdy śmieje się z grzeczości. trzeci gdy snuje plany. czwarty,gdy śmieje się sama z siebie. Piąty,gdy czuje się niezręcznie i szósty ,gdy Cię widzi.

 

nie jestem sukowatą pieprzoną księżniczką, nie mam przyjaciela geja i nie palę grubych, tanich papierosów, ale rumienię się na Twój widok. paradoksalnie jestem wulgarna i chyba z każdym dniem staję się coraz bardziej chamska


w piątek 13-ego wstałam lewą nogą z łóżka, rozbiłam lusterko kiedy się malowałam, przez ulicę przebiegł czarny kot, uciekł mi autobus do miasta i spotkałam Ciebie. Najcudowniejszy dzień w życiu.

 

chcę chłopaka, który... trzymałby moją rękę bez przerwy, wprawiając wszystkie dziewczyny wokół w zazdrość. nie pozwoliłby mnie skrzywdzić. rzuciłby we mnie pluszowym misiem, gdybym zachowywała się idiotycznie, a potem obdarowałby mnie milionem całusów. robiłby z siebie idiotę tylko po to, bym się uśmiechnęła. opowiadałby o mnie swoim przyjaciołom z uśmiechem na ustach. kłóciłby się ze mną o głupie rzeczy, by potem przepraszać mnie kupując kinder niespodzianki. liczyłby ze mną gwiazdy. byłby moim najlepszym przyjacielem. nigdy, przenigdy nie złamałby mi serca...


Pamietasz tę letnią noc, zachód słońca i mnie wtuloną w Twe ramiona? I to jak powiedziałeś, że przy mnie nawet zachód słońca wydaje sie być radosny.. pamietasz?! Teraz to pieprzy mi każdy wieczór.

 

kupiłeś mi tymbarka w plastikowej butelce . smak jabłko wiśnia . pierwszą rzeczą , którą zrobiłam po otwarciu to przeczytanie co piszę pod nakrętką . " każda miłość jest pierwszą " uśmiechnęłam się sama do siebie , pokazując ci napis . a ty bez żadnych słów przytuliłeś mnie , całując czule w usta .

 

Kiedy byłam mała, chciałam być księżniczką. Potem chciałam być piosenkarką, tancerką, modelką lub aktorką. Następnie chciałam być bardzo bogata i nic nie robić. Kiedy zdałam sobie sprawę, że nie dostanę niczego za darmo, zaplanowałam sobie, że będę psychologiem. Lecz teraz już wiem na pewno, kim będę. Będę mieszkanką miasta, w którym Ty mieszkasz i chcę być z Tobą. Reszta nie ma znaczenia.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

;p

czwartek, 08 lipca 2010 17:40
stoję nerwowo bawiąc się kosmykiem swoich włosów. nasze spojrzenia się spotykają, a ja powstrzymując oddech, spuszczam wzrok. moje serce na kilka sekund staje, a tętno cichnie. taka kilkusekundowa śmierć jest niezwykła


Będziesz tu po prostu stał i patrzył, jak płonę Ale to dobrze, bo lubię ten ból Będziesz tu po prostu stał i patrzył, jak płaczę Ale to dobrze, bo kocham, kiedy kłamiesz, kocham kiedy kłamiesz


może nazwiesz mnie naiwną, ale ja wierzę, że gdzieś istnieje taka osoba, przeznaczona tylko dla mnie. któregoś dnia ją spotkam. może nie dzisiaj, i nie jutro, ale kiedyś na pewno. i wiesz, będę cholernie szczęśliwa


bo powiem Ci, że ja lubię chodzić ciemnymi, pustymi ulicami miasta. lubię chodzić ta drogą którą zawsze chodziliśmy razem. lubię przypominać Sobie te wszystkie chwili, które tkwią gdzieś w mojej pamięci. lubię też łzy które raz po raz spływają mi po policzku gdy myślę o tym wszystkim



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

;)

czwartek, 08 lipca 2010 17:35
Byłeś wszystkim czym sądziłam, że nigdy nie byłeś. I niczym czym sądziłam, że mógłbyś być. Ale mimo wszystko cię pokochałam. Setny raz na nowo. Ale czy ja dla ciebie coś znaczę? Nie. Jestem dla ciebie zwykłą dziewczyną. Jedną z wielu, którą mógłbyś pokochać. Lecz ty nie chcesz. Bronisz się jak tylko możesz. To takie śmieszne uczucie. Kochać kogoś dla kogo jesteśmy nikim..

wsłuchując się w piosenki Twojego ulubionego zespołu, siedzę pośród czterech ścian z papierosem w ustach i kawą między kolanami, wspominając dzień, w którym widziałam Cię po raz ostatni.

przyklejała uśmiech do twarzy wraz z nakładaniem podkładu na twarz. udawała szczęśliwą, by nie musieć, każdemu tłumaczyć, co jej zrobiłeś. najgorzej było, gdy zostawała sama, nie miała przed kim udawać, a samej siebie nie potrafiła oszukiwać. zaczynała wtedy płakać z bezsilności, krzycząc z rozpaczy.



chcę go takiego, żeby uśmiechał się na mój widok, a moje serce ma fikać koziołki. chcę żeby się o mnie troszczył i był zawsze, kiedy tego potrzebuję. chcę tęsknić za nim każdej minuty i żeby on tęsknił za mną też. chcę żeby był samcem ale nie rasowym. chcę żeby myślał o mnie tak często jak ja będę myślała o nim. chcę żeby brał i dawał jednocześnie. chcę czuć się przy nim wyjątkowa. chcę, żeby przy nim uciekała rzeczywistość. chcę żeby mnie rozumiał. chcę żeby patrzył sercem i rozumem jednocześnie. chcę, żeby był moim przyjacielem; żebym nie bała mu się zwierzyć. chcę, żeby nie pytał czemu płaczę, tylko mnie przytulił. chcę żeby był moim księciem. kochał.

Będziesz trzymała go za rękę, ale to ja pierwsza tuliłam jego dłoń. Będziesz pokazywała się z nim na mieście, ale ludzie będą przypominać sobie moją postać. Będziesz całowała jego usta, ale to ja pierwsza skradłam mu pocałunek. Gdy będzie mu smutno, będziesz próbowała go pocieszyć, ale on będzie pamiętał jak ja to robiłam. Będziesz go kochać? - ale wiesz, to ja pierwsza oddałam mu serce. Będzie patrzył w Twoje oczy, ale wciąż będzie przypominał mój kolor zielony. Będzie czuł Twój zapach, ale podświadomie poczuje moje perfumy. Nie wymażesz mnie z jego wspomnień.! A kiedyś będzie tak, że On będzie płakał, przybiegniesz do Niego. Ale on nie wróci.. Nie pytaj dlaczego, bo to już będę ja. Sama dobrze wiesz, że o prawdziwej miłości się nie zapomina. Ale nie smuć się, ja jestem TYLKO WSPOMNIENIEM...

Zastanawiam się która część mnie bardziej Cię kocha niż nienawidzi. To chyba jakieś wnętrzności, wątroba, trzustka, może mózg.. bo przecież nie serce. Co do niego jestem pewna że Cię nienawidzi.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

.

sobota, 26 czerwca 2010 22:28

nie mogłam na niego patrzeć. nie byłam w stanie zmusić swoich tęczówek do tego, aby ukazało się w nich jego odbicie. nie potrafiłam pochłaniać go spojrzeniem ze świadomością, że mogłam go mieć. że zaprzepaściłam jedną z nie wielu szans na bycie, obrzydliwie szczęśliwą.


zapomnijmy. wymarz z pamięci ten moment, kiedy moje usta pełne opętania wymówiły te dwa słowa w Twoim kierunku. nie żebym żałowała, ale jakoś tak głupio żyć ze świadomością, że wyznało się komuś miłość, a on nawet zwykłego 'aha', nie raczył odpowiedzieć.

 

Siedzę teraz w rozwleczonej koszuli i popijam kolejną lampką wina. Moje myśli rozchodzą się w każdym kierunku tylko po to aby w końcu i tak wrócić do punktu wyjścia i znów postawić mi przed oczami jego postać.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

nie.

sobota, 26 czerwca 2010 19:34


nie jestem idealna, bo nie lubię różowego. nie zachwycam się każdym Twoim golem i nie chodzę za Tobą krok w krok. nie noszę miniówek i wysokich szpilek. nie mam tlenionych blond włosów, a moje usta nigdy nie są pomalowane żadną szminką. nie mam 5 cm tipsów. mogłeś uprzedzić, że gustujesz w pustych panienkach. nie robiłabym sobie nadziei.


Staram się być taka, jaką byś mnie chciał. Ale mi to nie wychodzi. Ale staram się ! Nie umiesz tego docenić, bo nawet tego nie zauważasz. A pamiętasz jak sie do Ciebie przytuliłam? Przepraszam za to. Przepraszam, że jestem własnie taka. I za całą resztę też przepraszam. I dziękuję. Poprostu. Uznasz że przesadzam. Że jestem dziwna. Nie, poprostu mam uczucia. I zależy mi na kimś, kogo nie będę mieć. " Będę się z Toba spotykał tyle, ile życie nam na to pozwoli i będęsię cieszył z każdej sekundy spędzonej z Tobą.


Pustkę mógłby wypełnić tylko ktoś, kto by mnie kochał. Niestety samo jego imię niczego nie wypełni. Ja chcę wiedzieć. Chcę, żeby mi to powiedział raz, drugi, dziesiąty, żeby powtarzał ciągle. Chcę móc przesuwać palcami po jego twarzy i wiedzieć, że to jest moja twarz. I chcę razem z nim iść w to nieznane, tajemnicze, co jest przed nami, odległe i bliskie jednocześnie.


może za często przeklinam, bywam wredna, mam cięte riposty, ale tak naprawdę wrażliwość to najbardziej dostrzegalna, przez bliskich mi, cecha mojego charakteru. chociaż wydaje się, że jestem tak okropnie silna, nie potrafię radzić sobie z najprostrzymi dla innych problemami. dostrzegam zbyt wiele rzeczy, których nie powinnam. nienawidzę rasizmu i egoizmu. cenię mężczyzn, którzy potrafią kochać, ale nie wierzę w przyjaźń z nimi. nie noszę szpilek, chociaż posiadam trzy pary w szafce. upajam się wolnością tak samo jak moim ukochanym arbuzowym drinkiem sobieskiego. jestem, bo muszę.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

mhm.

czwartek, 24 czerwca 2010 21:04
Świat nie jest ani okrutny, ani radosny. Jest po prostu chaosem pędzących na oślep cząsteczek, mieszaniną reagujących ze sobą substancji chemicznych. Nie ma w nim prawdziwego ładu. Nie ma uświęconego potępienia zła i zwycięstwa słusznej sprawy.



Mimo tego wszystkiego musisz pamiętać, że Cię kocham. Mogę wstawać rano i robić ci śniadanie, mogę dotykać z czułością twoich dłoni, mogę na ciebie patrzeć i nie mówić nic, mogę być, a potem znikać, jeżeli nie chcesz czuć przy sobie mojej obecności. Mogę stać w deszczu i całować twoje usta, raz gorące, raz zimne i myśleć o tym, o czym myślisz. Mogę patrzeć wciąż w tę samą stronę, co ty lub patrzeć w przeciwnym kierunku i mówić ci, co się dzieje po drugiej stronie. Mogę opowiadać ci historie, które we mnie mieszkają i malować maki na ścianach przez cały tydzień i zamalowywać je po twoim powrocie, jeśli nie przypadną ci do gustu. Wszystko jest kwestią smaku, chwili, sposobu patrzenia - wykorzystaj to wszystko jak możesz, bo za sekundę wszystko może się zmienić i nigdy już nie zobaczysz cienia mojej sylwetki na ścianie. Bierz mnie garściami, oddychaj moim powietrze i nie patrz mi zbyt głęboko w oczy, bo każdy kolejny rozbitek jest tam zupełnie sam i nikt mu nie pomaga, gdy tonie z uśmiechem na twarzy.





zdecydowanie zmieniła się . wydoroślała. potrafiła odnaleźć się w każdej sytuacji, przebywała w starszym od niej towarzystwie, zaciągała się paląc swoje ukochane westy ice, nie piła byle jakiego piwa tylko drinki, spotykała się z facetami, którzy traktowali ją jak królewnę, rozmawiała na poważne tematy. zauważała jeden minus w tej całej sytuacji - nie była sobą.




Tak naprawdę to możliwe, że wcale nie chcę być taka szczęśliwa, ani usatysfakcjonowana. Bo wtedy, co dalej? Chyba lubię samo poszukiwanie, dążenie. To jest to. Im bardziej się zagubisz, z tym większą radością docierasz do celu. A to dopiero. Mam wspaniałe życie, a nawet o tym nie wiem.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

:)))))))))))))))))))).

wtorek, 22 czerwca 2010 15:03

 

Nigdy nie wiedziała, co jest jej prywatnym przeżyciem,
a co tworem literackiego wysiłku. Papierowo żyję
- myślała w takich chwilach, bogatsza od innych o wrażenia,
ale biedniejsza o tożsamość.

 

Myślę, że samotność jest gorsza niż śmierć, bo śmierć jest aktem, na który nie mamy wpływu, choć bardzo boli, jest poza nami, a samotność jest rozdrapywaniem. Człowiek zastanawia się wtedy, kim jest. Kim jest dla kogoś i kim jest dla siebie, dlaczego inni go nie akceptują?

 

Przecież sama wiem, że jeżeli się odprężę, będzie mi lżej. Jaki sens ma mówienie mi tego? Lecz jeżeli teraz się odprężę, rozsypię się na kawałki. Zawsze tak żyłam i nie umiem żyć inaczej. Jeżeli odprężę się choć na sekundę, nie będzie już powrotu. Rozsypię się na kawałki, a te kawałki rozsieją się po całym świecie. Dlaczego tego nie rozumiesz? Jak możesz mówić o opiece nade mną, skoro tego nie rozumiesz?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

mhm.

poniedziałek, 21 czerwca 2010 19:16
i porzuciłam ostatnie złudne nadzieje, kiedy zobaczyłam
jak ona siedzi mu na kolanach i słodko się do niego uśmiecha.




pamiętam jak w przedszkolu jedyną oznaką uczucia, było chwycenie się za ręcę. kiedy w podstawówce, zabranie piórnika oznaczało podryw. w gimnazjum 'miłość' wygląda inaczej. tutaj nie chwytają się jedynie za ręce, a zabranie piórnika jest niczym w porównaniu do tego co dzieje się w szkolnych kabinach na długich przerwach. kiedyś uczucie, było tak niewinne. dzisiaj kipiące brudem.


zaczęło padać. bał się, że jego ukochana zmoknie, więc zaproponował jej swoją bluzę. lecz ona jej nie przyjęła. poprosiła go żeby nie zwalniali tempa, a nawet szli wolniej. nie miało dla niej znaczenia czy będzie chora. nie przejmowała się strąkami zamiast włosów czy przemoczonym ubraniem. kochała deszcz. bo przecież w deszczu się poznali.


wstała z zimnego krawężnika i obiecała sobie, że od teraz będzie szczęśliwa. wbrew swojemu zranionemu sercu, a przede wszystkim wbrew JEMU. poszła do niego. nie zważała na swoje podpuchnięte powieki czy rozmazany tusz. kiedy otworzył jej drzwi i uśmiechnął się szyderczo, plunęła mu prosto w twarz, odwróciła się i odeszła. teraz mogła zacząć nowy rozdział w swoim życiu.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

:)

poniedziałek, 21 czerwca 2010 19:05

 

bo dzień za dniem przynosi chore scenariusze.

 

Uwielbiałam, gdy tak na mnie patrzyłeś... Tak inaczej, nie jak wszyscy. Dla Ciebie mogłam zrobić wszystko, ale jak zwykle wszystko zepsułam, zraniłam Cię. Nie nadaję się do życia. Niszczę wszystko dobre, co mi się zdarza, raniąc przy tym najbliższych. Nadal Cię kocham, ale mogę wiedzieć o tym tylko ja jedna, nikt więcej, na zawsze...

 

Czytała książkę "Romeo i Julia",po czym usiadła na zielonej sofie i zaczęła oglądać "Titanica". W myśli miała tylko jedno przytłaczające ją, retoryczne pytanie "Czy miłość naprawdę nie może zakończyć się szczęśliwie?"

 

bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w zimie , nadać mu imię i pokochać.

 

Facet XXI wieku to robot, do którego pakiet uczuć dokupujesz sms - em za 2,44 zł.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

;p

niedziela, 20 czerwca 2010 10:32



znowu nadejdą te letnie noce. kiedy będziemy bezczynnie siedzieć na przeciwko siebie, wpatrując się w swoje tęczówki namiętnie błyszczące w świetle gwiazd. nasze oddechy będą się synchronizować. tak będzie trwała nasza bez słów, rozmowa.


Nie napisze do Ciebie , bo przecież między nami już wszystko skończone , również nie chcę abyś wiedział jak mi na Tobie zależy.. Ale tak bardzo bym chciała usłyszeć co u Ciebie , co robiłeś dzisiaj , jak się czujesz..


Wieczorem polozylam sie do lozka i czekalam, sama nie wiem na co. Czas, jakby zwolnil. Wszystko sie zatrzymalo. Moj mozg sie zatrzymal. Moze, to swiat sie konczyl ? A przynajmniej moj swiat.

Nie umiem zapomniec. Kochalam go tak bardzo, ze pozwolilam mu odejsc. Nie walczylam, bo uwazalam, ze nie ma sensu - jesli ktos nie moze sie zdecydowac sam, czego chce, to znaczy, ze nie ma o co walczyc.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

:P.

środa, 16 czerwca 2010 21:45
BLOOG ZOSTAŁ ODDANY W MOJE RĘCĘ,
JEST MÓJ OD PRAU DNI :)!

- - - - - - - - - - - - - -

Pasujemy do siebie jak dwie połówki mandarynki, kiwi lub cytryny. Na pewno nie jabłka.


Tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć. Nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas, nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd. Wreszcie nie mówię nic prócz tego, że się znamy.


'Jeśli o mnie myślisz - przepraszam, że tracisz niepotrzebnie czas. Jeśli myślisz, że się we mnie zakochałeś - przepraszam za to złudzenie, na pewno szybko minie. Jeśli boli Cię serduszko od tych słów - przepraszam, że je napisałam. Jeśli przeze mnie kiedykolwiek będziesz czuł smutek - przepraszam, że jestem, ze spotkałeś mnie na swojej drodze życia..'

Koljny raz uchronił mnie tylko głupi fart..

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

brak mi ciebie.

środa, 16 czerwca 2010 21:39
pamiętam nasze ostatnie spotkanie gdy siedziałam zapłakana w środku nocy na ławce, bo nie mogłam spać i pogodzić się z myślami że od jutra będziemy już osobno. wtedy zszedłeś ty, oczy miałeś smutne i spuszczone gdzieś w podłogę. usiadłeś koło mnie i zapytałeś czy będę tęsknić. rozbeczałam się jak głupia a ty przytuliłeś mnie mocno i musnąłeś w usta. żałuję że wtedy jeszcze nie czułam tego samego i tak mocno jak ty. a teraz przepraszam cię za to że uciekłam wrzeszcząc że cię nienawidzę ...



spotkałam Cię na korytarzu. stałeś oparty o parapet jednocześnie rozmawiając z kolegami. zatrzymałam się na chwile i zerknęłam w twoją stronę . spojrzałeś na mnie a po chwili ruszyłeś w moim kierunku. serce zabiło mi mocniej , tak bardzo pragnęłam twojej obecności , jednocześnie byłam na Ciebie zła ,że znów to robisz.. zatrzymałeś się tuż przede mną i spojrzałeś mi w oczy. -ej mała , co jest? - uśmiechnąłeś się i pogładziłeś mnie po policzku. jedyne na co w tej chwili miałam ochotę to przytulić cię i błagać ,żebyś wrócił. - kocham cię - wyszeptałam. przyłożyłeś palec do moich ust a po chwili złożyłeś na nich krótki pocałunek. - wiesz dobrze ,że to co było między nami jest już skończone. na zawsze . - na twojej twarzy ponownie zagościł uśmiech , odwróciłeś się i wróciłeś do kolegów. - nienawidzę Cię! - krzyknęłam nie zważając na obserwujących nas ludzi. -nienawidzę ! -wyszeptałam ze łzami w oczach

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

.

poniedziałek, 14 czerwca 2010 12:13


Zapatrzeni w swoje oczy , źrenice przesłaniał cień. Znali prawdę ale wszystkie krzyki topili we mgle, nadal stali tam sami wokół nich same drzewa. Czuli nadal jakby dotykali nieba. Ciągle stali w tej kałuży dawała im szczęście. Topiąc się w miłości chcieli zaznać tego więcej. Strumień szeptu,nieme kroki w stronę światła. Opętani mrokiem cienie wtapiały się w asfalt. Spojrzenie ciszy,które mieszkało w ich sercach. Labirynt ich sumień prowadził do tego miejsca. Dotykając swoich dłoni nie czuli tego uczucia. Byli jak czarne cienie te topiące się w kałużach . Odbicie ich twarzy sprawiało że stali tam ciągle. Nie potrafili chwili tej zaliczyć do wspomnień. Chcieli spojrzeć w swoje oczy i zatopić się w milczeniu. Chociaż raz dotknąć warg nie ulegać przeznaczeniu.


pamiętaj, że są ludzie, dla których największym skarbem jest to że jesteś; największym pragnieniem jest to by być z tobą; największym marzeniem jest spełnienie snu; najpiękniejszy sen to z tobą spełniać sny i nigdy nie mówić żegnaj na dłużej niż na chwile. pamiętaj że jest ktoś, komu dzięki tobie serce bije szybciej i dzięki tobie chce mu się żyć. pamiętaj o tym by nie zapomnieć


nie żadałam niczego, chciałam jedynie, żebyś trwał przy mnie i zapewniał mi bezpieczeństwo, żebyś odbierał telefony o 3 nocy, abym mogła Ci powiedzieć, dlaczego nie mogę zasnąć, nie chodziło mi o jakiś głupi opis na gg czy też komenatrz na jednym z tych chorych portali, pragnęłam jedynie milczeć w Twoich objęciach, naprawdę nic więcej, widocznie nie odpowiadały Ci moje nieznaczne potrzeby.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

....

niedziela, 13 czerwca 2010 13:54
chciałabym zobaczyć Twoją minę, na wieść o tym, że nie żyję.


Nie wiesz, jaka byłam dzięki Tobie szczęśliwa, pomimo że nie byłeś Mój.

 

 

Co mam myśleć kiedy mówisz ' już na niczym mi nie zależy?'

 

 

kocham cię. bez znaków zapytania. bez wykrzykników. bez żadnego 'ale'.

 

 

 

Już chyba nigdy nie zaznam takiego uśmiechu szczerego jak ten, kiedy byłam z Tobą szczęśliwa.

 

 

wczoraj mnie lubiłeś. dzisiaj mnie uwielbiasz. pokochasz mnie jutro ?

 

 

a teraz on tęskni i ja też tęsknie a najgorsze jest to że nie bedziemy juz razem.

 


Mnie już nie przepraszaj, bo za późno. Jedyne co możesz zrobić,
to wynagrodzić mojemu misiowi te wszystkie tortury, które znosił za ciebie.
A raczej misiom, bo ten to dziewiąty z kolei.

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

mr.

niedziela, 13 czerwca 2010 10:57

I stanę tak pod twoimi drzwiami w białej koszulce,
całej przemokniętej od letniego deszczu, z rozmazanym makijażem
i zapłakanymi oczami i nie czekając aż otworzysz w końcu
wykrzyczę jak cholernie mi Ciebie brakuje.


Bo to wszystko kiedyś ma swój koniec.
Szczęście i smutek. Szkoda tylko, że
tak trudno jest mi się z tym pogodzić.


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

:).

sobota, 12 czerwca 2010 10:29



Najchętniej wyszłabym z siebie i stanęła obok, ale podwójnego bólu istnienia nie wytrzymam.

Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka chwila, kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo,
wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od środka.
A ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.

Myślę, że muszę się zmierzyć z tą osobą, którą mogłam się stać, by zaakceptować tę, którą jestem.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

koniec.

piątek, 11 czerwca 2010 13:40

witam serdecznie , 

po bardzo długiej przerwie . przepraszam ze zaniedbałam tego bloga , ale musiałam popoprawiac oceny z reszta nie mialam ochoty, ani weny pisać. ponieważ znudził mi sie i ten blog i wgl . załozyłam nowy - KLIK , ale ponieważ szkoda mi troche usuwać tego to zostawiam go tak jak jest . jesli ktoś ma ochote go dokonczyć lub coś. chetnie oddam w czyjes rece ( pisać w kom) dziękuję. żegam ; )


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

srulove.

niedziela, 18 kwietnia 2010 9:46

`brak kontaktu z Tobą jest jak brak kontaktu z moją nadzieją . Bez Ciebie tracę wiarę w to , że świat moze być piękny. Przy Tobie to nie ma znaczenia , bo piękno Twojego wnętrza zastępuje wszystkie możliwe braki

 

` ence pence , w której rece ? w sercu !

` dla całego świata jestes tylko jednym z wielu , a dla mnie jestes wszystkim.

 

`tak. dziś leżąc na podłodze doszłam do wniosku , że jesteś najważniejszy. cóz kto , jak nie Ty , sprawia , że na mojej twarzy pojawia się uśmiech? kto sprawia że słowa "kocham Cię" nabieraja wiekszego sensu ? kto sprawia ze dostaję palpitacji serca ? kto sprawia ,że dla mnie pojawia sie słońce nawet w najgorszą zimę ? TY . dlatego jestes dla mnie wszystkim.

 

`tak dobrze czuję się, gdy jesteś obok , tak ważna czuję się, gdy mogę objąć Cię, wiesz?. tak mało znaczy dla mnie wtedy wszystko inne..

 

`Dzięki Tobie mój świat jest piękny. Moje życie ma sens. Każdego ranka, gdy wstaję wiem, że mam Ciebie i mam wszystko zarazem, bo nie potrzebuję nic więcej. Tylko Twojej miłości. Twojego pięknego uśmiechu. Twojego pięknego spojrzenia. Gdy Cię widzę, czuję jakbym latała. Unosiła nad powierzchnią ziemi. Czuję wtedy, że Jesteś obok mnie.. To jest najpiękniejsze To jest najważniejsze to prawdziwe, jedyne, najszczersze za co warto życie dać. Kocham Cię! Jesteś dla mnie wszystkim :) I pamiętaj że choćbym przechodziła przez mega rwącą rzekę nie zawrócę.. i wkrótce dojdziemy do wodospadu !

`'Nie słońce dało mi taką radość, tylko kawałek Twego Serca we mnie.. x3

 

`W sms'ie nie zamieszczę każdego słowa. Na klawiaturze nie ma wszystkich znaków. Usta też nie wszystko wypowiedzą. A uśmiech? Powie wszystko.

`poprzez życie, jeśli chcesz, możesz poprowadzić mnie


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (24) | dodaj komentarz

ja tez umiem wysłac na GG dwukropek i gwiazdkę .

piątek, 09 kwietnia 2010 13:21
`Dni sterylne, bez zapachów i kolorów. Unurzane w błocie pożądań i marzeń. Chłodna cisza


Bo czasem jest lepiej być obojętnym na wszystko...


Jedynie sercem można wszystko jasno poznać. To,co najważniejsze, skrywa się przed wzrokiem .`


Z każdym dniem zaczynam wątpić w to, co jest mi przeznaczone.


Wszystko ucieka gdzieś , Wszystko krąży gdzieś i zanika , Zwykle gubiąc swój sens , Zwykle z tego nic nie wynika. ;((


Kocham Cię, już wiem jedno słowo, a tyle mieści się


I należysz do mnie choć to nie kwestia posiadania. I czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas.


Jeżeli chcesz, przyniosę Ci na piasku Napisany list ostatnią mą kroplą krwi... Jeżeli chcesz, ze wspomnień stu, Uplotę bukiet w kształcie łzy i złożę u Twych stóp... Jeżeli chcesz, nauczę Cię na pamięć, Dwóch pięknych słów byś w końcu szepnął je... A jeśli chcesz, zniknę jak deszcz, W dalekich siwych włosach drzew, I nie odnajdziesz mnie... Tylko nie każ mi czekać na cud o jeden dzień dłużej..



`Krzycząca wymowna cisza. Strzeż mnie przed samą sobą. Nie nie, to nierealne, niewystarczalne. Dobrze wiem, bez powietrza nie przeżyję. Daj mi maskę tlenową albo i nie... przytulę się do prostej ramy chłodnego łóżka



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

ps. i love you.

piątek, 09 kwietnia 2010 13:13

schowam sie miedzy klawiszami fortepianu. w automelodii ukryję się.


blada cera, sine usta, czerwone oczy, nadwrażliwy słuch... tęsknię wiesz.?


to, że mijamy się bez słowa? kwestia przyzwyczajenia


tak czy siak, nieważne i tak.


mimo wszystko.. kocham Cię za przeszłość. tak trudno zasypiać i wstawać. bez Ciebie. bo czasem pada o kilka słów za dużo. chcę dzielić z Tobą wszystkie moje sny. gdybym mogła śnić, sniłabym tylko o Tobie


nie cofniesz czasu, nie wrócisz do tamtych dni - są jak stare kino i czarno-biały film.


Miałam zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna.


Nie wiem co czuję, co myślę, a nawet do kogo i czego tęsknię. Totalny mętlik. Rozsypane puzzle, a ja nawet nie wiem, czy mam ochotę i siłę cokolwiek układać.


Uwielbiam takie dni,kiedy mimo pochmurnego nieba chce mi się uśmiechać do każdego i cieszyć się tak po prostu tym co mam.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

stupid

piątek, 09 kwietnia 2010 13:06

W miarę upływu czasu spostrzegam, że ludzie, których rozumiem najmniej,

to Ci, których znam najlepiej. Moi przyjaciele są zagadkami.


wiesz.? wolałabym czuć żal, smutek, zakłopotanie, rozczarowanie niż pustkę, którą mam w sercu. z pustką nie można żyć od tak. nie można udawać, że jej nie ma. bo ona jest i gryzie swoimi niewidzialnymi ząbkami



znikniemy między, pomiędzy, gdzieś.


żeby zawsze, nigdy i czasami. żeby pomimo i dlatego.


Ja jestem z tych,co nakrywają głowy kołdrą , z tych , którym strach uniemozliwia oddychanie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

jih

czwartek, 08 kwietnia 2010 21:07

czy uważasz, że moglibyśmy być szczęśliwi w tym chorym układzie ? raz ona, raz ja?



Niedojrzała miłość mówi: Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję.
Dojrzała miłość mówi: Potrzebuję cię, ponieważ cię kocham.

<3



'.miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie, ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku.!




Hipnotyzuję wzrokiem telefon. I gdy komórka zapika,
a ja jak oparzona podskakuje i z drżeniem serca odczytuję wiadomość,
okazuje się, że to reklama.





- jak cofnac przeszlosc?
- ctrl+z




Miłość nie kryje sie w drugiej osobie, jest w nas-to my ja budzimy, lecz potrzebujemy do tego drugiej osoby.


'a gdy spojrzeli na siebie poczuli falę gorąca przeszywającą ich ciała'



` poznałam kogoś. Skreśliłam po drugim spotkaniu .
Nie, nie dlatego, że było z nim coś nie tak. Po prostu nie był Tobą .



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

i love you .

środa, 07 kwietnia 2010 18:10

sory , że dość dawno nie było noty , ale mi sie nie chcialo . z nie miałam czasu . święta , nauka . bo jutro ten nieszczesny test .

_____________________________________________________________________________________________________

`Nie poddaj się, bierz życie jakim jest, i pomyśl, że na drugie nie masz szans.

 

`Czasem trzeba to po prostu znaleźć. Miłość, noc i deszcz, życie też.


-pomyśl . czy warto przez niego przepłakać całe życie ?

-nie .

-no to dlaczego jeszcze płaczesz ?

- bo go CHOLERNIE kochałam i nadal kocham . on jest dla mnie jedyny ,

i poki nie bede mogła go mieć . moje serce bedzie krwawić.

Rzeczywistość jest jak wielki czarny pies. Cicho skrada się i chce mnie zjeść.


zawsze i na zawsze? to czemu Ciebie tutaj nie ma ! ?



I ?kocham Cię? , tak jakby z przyzwyczajenia ,bez uczuć.



-Dziękuję, że wtedy byłeś.
-To ja dziękuję. Za to, że mogłem byc.



Czasami na pożegnanie ściskasz mnie tak mocno, jakby świat miałby się za moment skończyć.

I właśnie tego końca się boję..




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

jooo .xd

wtorek, 30 marca 2010 21:14

moze Go nie kocham , tak to prawdopodobne , ze tylko Go lubie , ale ciagle o nim mysle , i zastanawiam sie co robi , i jak sie czuje , czy wszystko Mu sie udalo , czy mysli o mnie tyle co ja o Nim .


` W poszukiwaniu wyjścia z własnego labiryntu marzeń !


Trzech rzeczy potrzebuję do życia: słońce, księżyc i Ty. Słońce za dnia, księżyc nocą, a Ciebie na zawsze.


` za wysokie progi jak na twoje nogi , kotku !


` wspomnienia zachowuję w bańce mydlanej o smaku truskawki !


- Kochaj mnie!
- Co?
- Tak, żebyś nie spał w nocy, zastanawiając się
czy ja aby na pewno śpię sama.
Żebyś skręcał się z zazdrości,
widząc mój uśmiech skierowany do innego chłopaka.
Żebyś czuł ... nie, nie radość. Radość, to za mało powiedziane.
Niewysłowioną ekstazę widząc moje oczy patrzące w Twoją stronę.
No, kochaj tak!
- Już raz tak pokochałem.
Ale Ty mnie wtedy odrzuciłaś. '


`-Opowiedz mi coś o sobie...
-Mam na imię Miłość, moją matką jest Pomyłka, ojcem Przypadek. Urodziłam się w sercu i tam obecnie mieszkam, razem z siostrą Nadzieją. Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią sprawiają, że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej staję się też silniejsza. Mimo to boję się, że kiedyś to ona wygra, ma przeciez ze sobą Zazdrość, Ból, Kłamstwo, Zdradę, Cierpienie... A ja? Szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno, kiedy wczyscy już śpią. Zaufanie strasznie choruje, Czułość i Optymizm wyjechali na wakacje, nie planują powrotu... Rozum uważa, że to co robię jest irracjonalne, jest całkowitym przeciwieństwem mnie. Tak więc zostałam sama... Tylko ludzie czasem O mnie dbają, pielęgnują. Naprawdę się starają .` ,


` on nie chciał jej wierzyć, a ona jednak mówiła prawdę.


` zakryłam misiowi oczy, żeby nie widział, że znów płaczę. ;(


każdy podjarany śniegiem, nikt nie pomyśli o tych którzy nie mają do kogo się przytulić gdy jest zimno ..
a herbata nie ogrzewa pustego serca.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

buum

wtorek, 30 marca 2010 14:06


Wiedziała z doświadczenia, choć przecież była jeszcze bardzo młoda, że Ci, którzy mają najmniej powodów do płaczu, wylewają znacznie więcej łez niż inni.


Boję się, że kiedy przestanę ulegać pragnieniom innych, kiedy wypowiem słowa, których nie chcą usłyszeć, stracę ich miłość. Moją obsesją jest ODRZUCENIE.


Skasowałam wszystkie Twoje wiadomości,
skasowałam wszystkie Twoje smsy,
a świat istniał dalej,
dalej oddychałam,
i dalej biło mi serce..


Czasami życie wywija jakiś pieprzony numer i nic nie wychodzi. Wtedy często popijam gorącą czekoladę, słucham smutnych babskich piosenek i rozmyślam o tym co było i o tym co jest. Ale najważniejsze jest to, że pilnuję, aby nie poparzyć sobie języka czekoladą, tak jak poparzyłam się Tobą..


Nie wiedziałam, że gdy mówiłeś 'lubię' to tak myślałeś. Szukałam w tym jakiejś autosugestii. Jak można być tak cholernie głupim? Słowo 'lubię' odebrać jako wyznanie miłości, idiotka! Cóż... Ale szczęśliwa, bo uczyniłeś mnie wtedy najszczęśliwszą idiotką pod słońcem! 



Nawet nie wiesz jakie to trudne. Patrzeć na Ciebie każdego dnia, być miłą i zachowywać się jakby nigdy nic się nie stało. A stało się. Cholernie dużo się stało. Nawet jeśli Ty nie zdajesz sobie z tego sprawy..





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

umm

wtorek, 30 marca 2010 14:02
A ja ci powiem Kocham Cię, gdy poraz kolejny uderzysz mnie w twarz i powiesz mi jak bardzo mnie nienawidzisz .



-Wyobrażałam sobie nasze życie.. Tak we dwoje z dziećmi u boku..
-Twoje wobrażenia nigdy się nie spełnią..



-Uwierz we mnie. W moje uczucia.
-A pamiętasz jak rok temu mówiłeś to samo? I pamiętasz co potem zrobiłeś?
-Tak.. Zostawiłem Cię.. Ale zaufaj mi..
-Nie umiem.




-Lubię wymyślać sobie problemy.
-Dlaczego?
-Bo wtedy przybiegasz z husteczkami i pozwalasz mi się wygadać.
-Tak.. Bo jestem twoim przyjacielem..
-No właśnie.. A w takich chwilach czuję, jakbyś był kimś więcej.


{?} bo oto on stanął, wózek zatrzymał i ?Kocham Cię? mówi, w tym parku pod manierystyczną jakąś rzeźbą, fontanną fauna, chuja jakiegoś rokokowego.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

już odeszły tamte dni,

wtorek, 30 marca 2010 13:57
 

Porozrywane myśli, dożą miłych wspomnień,
tuląc głowę w dłoniach - nie chcę zapomnieć.
Tych momentów kiedy byliśmy mali,
stare przyjaźnie, do dziś nie pokonani.
Na murkach oranżada, lody bambino,
niewinne rozmowy z przyszłą dziewczyną,
od rodziców dycha na pierwsze balety,
kawałek życia - tacy byliśmy kiedyś.
Dzisiaj jest zupełnie inaczej, staranne przemyślenia,
nabierają znaczeń, a czas pędzi - nie chcę się zatrzymać,
to nie jego wina.
Kocham żyć, Kocham być, Kocham patrzeć na to wszystko,
chociaż czasem było przykro,
nie zamienię tego na inne wspomnienia... bo takich nie ma.

Już odeszły tamte dni i nie wrócą nie ma ich,
to historie dawnych spraw, które pozostały w Nas.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

ja Cię naprawdę lubię

poniedziałek, 29 marca 2010 11:52

-Nie...chcesz... mnie?
-Nie - powtórzył bezlitośnie.

- Ja Cię naprawdę lubię...
- No to mamy problem, bo ja Cię kocham.

- Spada! Wypowiedz życzenie!
- To Ty.
- Co ?
- Kiedy spełniają się marzenia, chciałabym mieć Ciebie przy sobie. Już zawsze. <3



- Przecież mówił Ci, że kocha ponad życie!
- Widocznie życie dla niego zwiększyło swą wartość...



-Ona chyba czuje do Ciebie miętę przez rumianek.
- Nieee, raczej kakao przez herbatę.



-Byłem gapą, strasznie głupim gapą. Jestem po prostu Miś o Bardzo Małym Rozumku.
- Jesteś najlepszym Misiem pod słońcem - pocieszył go Krzyś.
- Czy naprawdę tak myślisz? - zawołał Puchatek uszczęsliwiony



-...i wtedy książę przestał się do niej odzywać.
- Ojej! i co było później?
- Nic, księżniczka wróciła do swojej wierzy i czekała na następnego.
- i nie tęskniła?
- Oczywiście, że nie. Przynajmniej tak sobie wmawiała.




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

tadam .

niedziela, 21 marca 2010 22:01
-Wie Pani, miłość może się znudzić. Nie można przez 24 godziny na dobe trzymać się za ręce i ciagle uśmiechać, bo drętwieją miesnie. Na początku myślałam, ze to ideał faceta, ale z czasem zaczęło mi czegoś brakować, wie Pani co to było.? Strach. Zaczęło mi brakować tego lęku, ze on mnie kiedyś zdradzi, zostawi, znajdzie sobie inną?
-Ale my chyba wszystkie pragniemy takiej pewności?
-Nie wszystkie?



mała, związki na odległość też mają szansę przetrwać
- mnie nie wychodzi nawet jak z kimś mieszkam





łzami zaszły jej oczy .
drżały jej wargi .
łamiącym się głosem powiedziała , że miłości nie ma .





-bo Ona się bała...
-czego ?
-miłości...





- Znasz to uczucie?
- Jakie?
- Kiedy patrzysz na kogoś i wiesz, że on nie czuje tego co Ty?







- Mam już dość.
- Czego ?
- Udawania, że nic do Ciebie nie czuję.



- Jego oczy...
- Co z nimi?
- Z nimi? Z nimi związane jest każde moje marzenie, każdy sen, bo tylko on ma takie oczy.





- A gdybym powiedział Ci, że Cię kocham .. ?
- Uciekłabym gdzieś daleko, na koniec świata..
- Dlaczego ?
- Bo jeżeli naprawdę byś kochał, pojechałbyś za mną.





- Przespacerujesz się ze mną w świetle księżyca?
- Ale dziś nie widać księżyca.
- Skoro możemy udawać miłość to i wyobrażanie sobie księżyca nie może być trudne.



-W moich oczach nic nie zobaczysz.
-Ale właśnie widzę.
-Co widzisz?
-Że się zakochałeś.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

i love ...YOU

niedziela, 21 marca 2010 22:00
-Żyje dla Ciebie , mała <3
-Wiem,gdy umrzemy to razem . <33





Zależy Ci na mnie ?
- Cholernie. <333





-Już zapomniałam jak to jest.
-Co takiego?
-Jak to jest być tak beztrosko i cholernie szczęśliwą...





-Kocham Cię...
-Coooo???
-Nie nic Śpi





-Kochasz mnie?
-Każdą nocą.
-Ale teraz mamy dzień..!!



- lubie gdy mnie przytulasz
- a czemu
- bo czuje sie jak slonce w objeciach chmur







- Boję się..
- Czego?
- Że nigdy już nie będę tak szczęśliwa jak teraz..







- Wytrzymasz ze mną?
- Nie wytrzymam bez ciebie...



-Wierzysz w cuda.?
-Tak, ale nie dzisiaj.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

a miało ociekać miłościa i szczęsciem .

sobota, 20 marca 2010 9:46
tak bardzo się myliłam,
chcąc udowodnić światu że MY to dla mnie przeszłość..

Mam zamiar tę chwilę oprzeć na tym,
z kim siedzę w pokoju.
To właśnie jest życie. To seria pokojów.
I to, z kim siedzimy w tych pokojach,
tworzy treść naszego życia..


a miało ociekać miłością i szczęściem.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

bo to uczucie ....

sobota, 20 marca 2010 9:44

-rachunek wyślę Ci pocztą.
-jaki rachunek?
-no ten za 542 kłamstwa i 34 zdrady i 678 dni u twojego boku (+22% vatt)

 

 

-Chyba wiesz czym jest obsesja, skarbie?
-Być może..
-To właśnie czuję do Ciebie.

 

 

-Kocham Cię..
-Ale przecież nie widzieliśmy się od roku!
-Widziałem Cię co noc, ilekroć zamknąłem oczy..

 

-Kochanie..
-Tak?- Zatrzymała się i odwróciła.
-Nic takiego- odpowiedział- Chciałem tylko jeszcze raz na Ciebie spojrzeć.

 

-hmm.. w której ręce?
-ale co?
-Twoje życie.
-W takim razie w obu.
-Dlaczego?
-Bo moje życie jest w Twoich rękach.



-Już zapomniałam jak to jest...

-Co takiego?
-Jak to jest być tak beztrosko i cholernie szczęśliwą.

 




- Mogę Cię przytulić?
-A czy gdy chcesz zjeść obiad pytasz się widelca czy możesz na niego nabićkawałek ziemniaka?

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

kocham Cię .

sobota, 20 marca 2010 9:37
- opowiem Ci o moim sekrecie.
- nie musisz, już go poznałem.





znowu tęsknię za Tobą i znowu na to pozwalasz ..

 

Kocham Cię - powiedziała.Nic nie może tego zmienić. Takich uczuć nie wolno nigdy, przenigdy nikomu odbierać. Straciłam Cie wiele razy, a nie powinnam była pozwalać Ci odejść. Nauczyły mnie tego ostatnie miesiące.
Kocham Cię i nie chcę byś znowu - ode mnie odszedł.

 

 

 

x - i wiesz... chyba lepiej żebyśmy zostali przyjaciółmi.
y - ...
x - powiedz coś.
y - kocham Cię.
x - przestań...
y - zawsze i na zawsze. pamiętasz ?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

....

piątek, 19 marca 2010 20:49
 - Masz jakiś inny głos.
- Mam taki głos jak jestem szczęśliwa.
- Czuję cię od środka.
- Skąd wiesz, że to ja?
- Bo jeszcze nigdy nie czułam takiego ciepła...

- Czy to na prawdę zapachszczęścia?
- Czemu pytasz? 
- Wiesz... ja nigdy go nie czułam, więc powiedz.
- Tak. właśnie tak pachnie szczęście



- Chodź, musimypielęgnować te durne marzenia.
- Czy one rosną?
- Nie, mała. One się spełniają




- Dziewczyno! Co Ty robisz?
- Chce zwymiotować moje serce.
- Dlaczego?
- Bo ono tylko rani.




- Tęsknię..
- Ja też.
- A nie możemy do siebie wrócić?
- W żadnym wypadku.







Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

po co ?

piątek, 19 marca 2010 20:45

 

Przez całe życie uważałam miłość za coś
w rodzaju przyzwolonego niewolnictwa.
To kłamstwo: nie istnieje miłość bez wolności i na odwrót.
Tylko ten kto, czuje się wolny,kocha bezgranicznie.
A ten,kto kocha bezgranicznie ,czuje się wolny .





Czas(...)ma bowiem umowną wartość,
urojony kierunek i pozorny ruch.
Potocznie mówimy, że czas przemija, ale to my przemijamy,
a wszystkie zegary świata tak naprawdę
odmierzaja naszą śmiertelność.




Wiara jest w gruncie rzeczy smutną koniecznością.
Gdybyśmy mogli mieć wiedzę, nie potrzebowalibyśmy mieć wiary.



Właściwa osoba będzie uważała,
że z dupy świeci ci słońce.
Z taką osoba warto być.



Jeżeli z czymś się borykasz,
rozejrzyj się dookoła, a zobaczysz,
że wszyscy ludzie z czymś się borykają
i że dla nich jest to równie trudne, jak dla ciebie.





Nie wydaje mi się,
żeby uczciwość była twoją ulubioną cechą.





...prawdziwa miłość oznacza,
że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka
bardziej niż na własnym, bez względu na to,
przed jak bolesnymi wyborami stajesz.









Jestem nastolatką, czuję tę, jak jej tam... żądzę życia.





Ja tam nie spotkałam żadnego prawdziwego profesora,
chociaż tytuły miało wielu. A KULTURY OSOBISTEJ to na oczy nie widziałam.
Cóż, kultur bakterii w jogurcie też nie widać.





Jak wszyscy silni ludzie,
zawsze skazana była
do pewnego stopnia na samotność,
stała trochę na uboczu życia towarzyskiego.




Nieraz myślę, że jestem samą powłoką
i nie rozumiem, dlaczego niektórzy mnie lubią.
Kiedy spotykam nowych ludzi,
zawsze przychodzi mi to do głowy. Że jestem płytka.





Po co oddawać się w czyjeś ręce?
Po co uzbrajać innych w możliwość zranienia cię?
Dopuścisz kogoś do swoich sekretów,
a niechybnie doczekasz się od niego emocjonalnego kopniaka.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

ten ktoś .

piątek, 19 marca 2010 20:41
Wszystkie jesteśmy przepełnione tęsknotą za dzikością.
Nauczono nas wstydzić się swoich pragnień.
Zapuszczamy długie włosy, by zasłonić nimi swoje uczucia.
Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą.
Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy




Jest coś, czego nie nauczą cię w prywatnej szkole:
sztuki, jak się otrząsnąć i żyć dalej.
Musisz się z tym urodzić.







Jeśli nie możesz ich pokonać, przyłącz się do nich.
Wszystko co się zdarza, ma swój sens.
Wyobraź sobie że życie polega na żonglowaniu pięcioma piłkami.
Ich nazwy to praca, rodzina, zdrowie, przyjaciele i prawość.
Wszystko udaje ci się utrzymywać w powietrzu.
Ale pewnego dnia wreszcie do ciebie dociera,
że praca jest gumową piłką. Jeżeli ją upuścisz, odbije się i wróci.
Pozostałe cztery piłki - rodzina, zdrowie, przyjaciele, prawość -
to szklane kule. Jeśli się którąś upuści, może się obić, wyszczerbić lub nawet roztrzaskać.





Ludzie zawsze gdzieś na siebie czekają, czy to na środku pustyni,
czy w wielkim mieście. Gdy ich drogi się przetną, a spojrzenia spotkają,
przeszłość i przyszłość tracą znaczenie. Istnieje tylko ta jedna jedyna chwila
i niesamowita pewność, że wszystko, co na niebie i ziemi, zapisane zostało tą samą Ręką.
To Ona powołuje do życia Miłość i dla każdego człowieka,który pracuje,
odpoczywa i szuka szczęścia na tym świecie, stworzyła bratnią duszę.
Bez tego straciłyby sens ludzkie marzenia





Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy:
cieszyć się bez powodu,
być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie.





Jak strumienie i rośliny,dusze także potrzebują deszczu,
ale deszczu innego rodzaju:nadziei,wiary,sensu istnienia.
Gdy tego brak,wszystko w duszy umiera,choć ciało nadal funkcjonuje.
Można wtedy powiedzieć:W tym ciele żył kiedyś człowiek.





Jaką duszę ma człowiek, który wie,
że przepił wszystkie pralki świata?
Odpowiadam: Duszę ma uskrzydloną,
a myśl jego wiruje jak bęben w ostatniej fazie odsączania





Ludzie lubią powtarzać ofiarom, że czas leczy rany,
tak jakby czas był wielkim lekarzem.
Po sześciu latach rozmyślań mam na ten temat inne zdanie.
Czas to taki facet w wesołym miasteczku,
który maluje ludziom obrazki na koszulach.
Z pistoletu do malowania wylatuje rzadka kolorowa mgła.
W powietrzu unoszą się pojedyncze krople,
czekając, aż trafią na miejsce przeznaczenia.
Gdy wreszcie cały proces dobiega końca,
na koszuli powstaje jakiś bohomaz.
Podejrzewam, że ktokolwiek kupuje takie koszule(?)
budzi się rano i zastanawia, co, u licha, dostrzegł w tych obrazkach.
W tej analogii my jesteśmy odpowiednikiem farby.
Czas zaś jest czynnikiem, który nas rozprasza.







Twoja prawdziwa miłość jest Ci przeznaczona od zawsze.
Nawet jeśli ją spotkasz późno - położyła specjalny nacisk
na słowo późno - bo co to znaczy późno?
Późno zależy od Twojego punktu widzenia, nie uważasz?
Pomyśl, teraz jest późno w stosunku do rana, już jest prawie druga;
ale jest wcześnie w stosunku do nocy.
Tak więc nigdy nie jest późno. To zależy od Twoich potrzeb.





Bo czasami musisz stać się kimś innym.
Musisz jednak pamiętać, kim byłeś.
Kim chciałeś być.
Kim jesteś.



Bo wszyscy potrzebujemy czasami małej pomocy,
kogoś, kto pomoże nam usłyszeć muzykę na świecie.
Kto przypomni nam że nie zawsze musi tak być.
Ten ktoś tam jest i ten ktoś Cie odnajdzie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

nawet lekarze nie pomagają .

piątek, 19 marca 2010 20:36

Potrzebuje: -kardiologa - by naprawił moje serce - plastyka - na na mej twarzy znów zagościł uśmiech - okulisty - bym cie już nigdy nie zobaczyła - neurologa - by wymazał mą pamięć - chirurga -by wypuścił motyle z brzucha - pediatry - by znów być dzieckiem mającym beztroskie życie...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

wiesz jak to jest ?

piątek, 19 marca 2010 20:33
wiesz jak to jest gdy nie pomaga nawet najsłodsze ptasie mleczko,

chcesz leżeć, patrzeć w sufit i słuchać najsmutniejszych piosenek?

a wiesz jak to jest gdy nie chcesz jeść kompletnie nic,

nie chcesz nieczego słuchać, nawet tych kiedyś ulubionych piosenek

które wyciągły cię z nie jednego doła,
kiedy nie chcesz nawet patrzeć w sufit i klnąć w myślach na ten cały świat,
kiedy stajesz na dworze, w cieńkim swetrze nie przejmując się zimnem,

patrzysz w niebo pełne gwiazd, a w myślach masz tylko jedną twarz...?

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

-,-

piątek, 19 marca 2010 20:29

Tak musi być.
Młodzi jesteśmy - uczymy się żyć...

pragnę
własnej fotografii
w twoim rodzinnym albumie

Kobieta, jeśli rozstaje się z mężczyzną, musi to zrobić jak dama.
On się wtedy będzie zastanawiał, czy w ogóle był kochany, a jedyna rzecz,
która go zaboli, to własne wyobrażenie o sobie, które nadwątlisz.
Nigdy, ale to nigdy nie pozwól, żeby wiedział, że kochasz go bardziej niż on ciebie


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

..; 33

sobota, 06 marca 2010 17:17

Stefan i Mariolka oszczędzają kapiąc się razem... przyjdziesz dziś pooszczędzać?

 

to wchodzi w zakres treningu uczuć.

 

I rzekła do mnie pewnego dnia :
-Ty go jeszcze kochasz .
- Czy to aż tak bardzo widać ?!...-odparłam.




- Przepraszam. Naprawdę nie wiem jak to się stało...
- Cóż... Życie.
- Życie jest długie i bolesne. Nie chcę żebyśmy dodatkowo przysparzali sobie bólu.



- Nie puszczę Cię. Nawet jeśli ziemia rozstąpi się pod nami będę trzymał Cię za rękę. Może nawet, nie daj Boże, spadnę z Tobą w tę przepaść. A kiedy będziemy tak wisieć uczepieni skały może się nagle okazać, że nie chcesz trzymać mnie za rękę. Wolisz spaść. Bo nie potrafisz zaufać. Kto wie czy na skarpie nie czeka nas więcej bólu niż tam na dole.
- Dlaczego mi to mówisz?
- To taka metafora życia i miłości. Nie chcę Cię puścić nawet jeśli sam miałbym spaść.
- ...




Skąd wiadomo, że to miłość, a nie pożądanie, ciekawość, potrzeba bliskości, lęk przez
samotnością?


- Dlaczego Cię kocham, pomimo tylu wad?
- Odpowiedź jest prosta: przy Tobie pięknieje świat !



pamietasz jak złościłeś sie jak musiałeś na mnie czekac pół godziny przed domem marznąc...albo jak juz przychodziłam a Ty udawales ze sie fochasz...i musiałam stawac na palcach,żeby dac Ci buziaka i przeprosic, a pozniej szlismy za raczke w 'nasze miejsce' i patrzac prosto w oczy mowiles ze kochasz...to wszystko to tez nieporozumienie?



Widzisz, ja niestety posiadam wiele wad, np. kieruję się emocjami
i przez to kiedyś dostane kopa.
Szczególnie jeśli chodzi o takie sprawy jak między nami.
Ale plus jest jeden tej całej sytuacji..
Po raz pierwszy powiedziałam co czuję nic nie ukrywając.







Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

kochanie ....

sobota, 06 marca 2010 17:11

 

Miała nadzieję, że pojawi się ktoś, kogo pokocha do szaleństwa

i wreszcie dni przestaną być podobne jeden do drugiego.'


Między nami nie ma nic,
a to czego dotykamy - o tym nie wie nikt.
Pomiędzy ustami przebiega cienka nić.
Nie jesteśmy potrzebni sobie, by żyć..



Każda chwila, którą wykrada nam teraźniejszość jest stracona na zawsze.
Istnieje jedynie to, co jest teraz..



Kiedy pisze do Ciebie to znaczy, że tęsknię za Tobą,
a kiedy nie pisze to znaczy, że chce abyś Ty tęsknił za mną..



-kochasz mnie ?
- nie. ale potrzebuje


'przychodzi miłość... i zachodzisz w głowę, jak mogłeś dawniej nie wierzyć w jej istnienie...'


'To ona pierwsza wzięła go za rękę, tak naturalnie, jakby ta ręka zawsze do niej należała, a on odchylił do tyłu jej twarz i mocno pocałował, jakby całowali się zawsze i jakby nikt inny nigdy tego nie robił.'






Podziel się
oceń
0
1

komentarze (4) | dodaj komentarz

mhmmm

piątek, 05 marca 2010 14:05
' - cieszę się, że uważa pan historię mojego życia za nierealną.
- dlaczego?
- bo to znaczy, że ma wydźwięk ludzkich marzeń. '



- poproszę o taki wieeelki tir czekolady.
- to nie wystarczy już tabliczka ?

- nie dzisiaj.



- dlaczego Ty tak bardzo lubisz huśtawki ?
- bo... pozwala mi chociaż na
chwilę przenieść się w ten dawny,
dziecinnie bez problemowy świat .

Zbzikowanym na punkcie własnej figury przypominam historię księcia, który narzekał że nie znalazł idealnych butów aż spotkał człowieka bez stup. Lepiej mieć zdrowe ciało choć dalekie od ideału.

a już od 2 miesiecy żyję nadzieją, więc niech mi Pan nie mówi o nadziei, dobrze?




spojrzała na metkę świata: Made in China


o jak dobrze być pierdolniętym w głowe, patrzeć na czarno-biały swiat, widzieć tylko ta lepsza połowę



najlepszy chłopak na świecie? ten, który stanie z tobą na końcu molo i poczeka z tobą na największą falę, a później śmieje się, że cali jesteście mokrzy. a wszystko po to, żeby zobaczyć uśmiech na twojej twarzy.


Pocałował mnie. W tak naturalny i oczywisty sposób, jakby robił to zawsze. Zupełnie bez żadnego wyraźnego powodu. Pocałował mnie tak, jak jeszcze nigdy nikt. Wydawało mi się, że stracę przytomność. Tak długo czekalam..;*


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

mhm.

piątek, 05 marca 2010 13:59

 `Sen to jedyna ucieczka, w której nie czujemy się tchórzami. ;)

 


Ja muszę stawić czoła wyzwaniom, Mam rodzinę stoję za nią i widzę to, Po jednej stronie stoi diabeł po drugiej anioł, Nie jest tak łatwo, wiem to bo mam ją, Niektórych rzeczy nie da się ogarnąć, Musisz być silny i bardzo tego pragnąć... :)



`Jesteś a jednocześnie cię nie ma.. ;(
`W czyichś objęciach znowu stajesz się dzieckiem.. <33
`Przeznaczenie nas połączyło, ale ludzie nas rozdzielili..</3
`zamykając oczy nie uciekniesz od problemu.. :(
`My jednak ciągle budujemy zamki z piasku.. <33 ;*
`każdy człowiek ma ukochaną osobę- nawet jeśli ona nie istnieje. :(
`A tu w dłoni druga dłoń i nadzieja w szkle..
`
Chcąc więcej zawsze dostajemy mniej..
`Wśród tandety lśniąc jak diament.. ;] ;*
`Chcę kontrolować każde uderzenie twojego serca.. <3
`Staję w pierwszym rzędzie i krzyczę..
`Mam serce wypełnione tobą po brzegi. x3
`Być wolnym, to móc nie kłamać.
`Żywcem palona z bólu bezsilności.. :(
`boy, i try to catch myself but i'm out of control...;)
`serce ma swoją pamięć. :(
`Dobrze że nie wiesz co u mnie bo pękło by Ci serce..
`Bo bez Ciebie całe piękno tego świata traci sens...

`I`ll put on my best smile.

`but we`re just friends.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

y.. zajebiscie ; /

niedziela, 28 lutego 2010 9:59
  Potrzebuję jeszcze więcej zmian. Chcę swobodnie oddychać.


Pragnę podążać własną drogą i wiem, że będę nią szedł
Pośród tych wszystkich, którzy nie mogą dla nich władza to lek
A ja mam czas i energię, a muzyka to lek
Dzięki której płynę najspokojniejszą z rzek
I umiem zatrzymać chwile te które są piękne jak kwiat..



- przecież powtarzam Ci, że go nie kocham !
- kogo chcesz okłamać ?
- jego !



- a znasz takie uczucie, gdy serce mocniej bije, nie umiesz złapać oddechu, trzęsiesz się i nie wiesz co powiedzieć ?
- uczucie gdy widzisz ukochaną osobę, a nie możesz z nią być ?
- dokładnie.



- kocham Cię.
- serio ?
- tak. ; ) bo jesteś dla mnie jak siostra nie ; *
- yy.. zajebiście ; /






Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

potrafisz zrozumieć ? nie musisz.

niedziela, 28 lutego 2010 9:55

Give me more, give me more, Baby, I just want more...
[Daj mi więcej, daj mi więcej, skarbie, po prostu, chcę więcej...]




If you can baby boy, than we can go all night.
[Jeśli umiesz, kochany chłopcze, możemy jeździć całą noc.]




You keeping saying that you will, boy I whish you would ?
[Mówisz, że będziesz chłopcem, którego sobie życzę ?]




I'm aggressive cause just one thought ain't close enough...
[Jestem agresywna, bo ta jedna myśl nie jest wystarczająco bliska...]




Cause every moment gone you know I miss you...
[Bo w każdym momencie, który odchodzi, wiesz, że tęsknię za Tobą ...]




You made me feel alright, for once in my life...
[Sprawiłeś że czułam sie dobrze,chociaż raz w moim życiu...]




Take me, Touch me. Won't you hold me close?

[Weź mnie, Dotknij mnie. Chcesz mnie mocniej przytulić?]





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

wtorek, 27 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  94 272  

` Kalendarium

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

` Głosownia






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione blogi

O moim bloogu

Hm.. Ten bloog stworzony został bo miałam natchnienie Heh...A znajdziesz tu wiersze przewaznie wiersze ,ale obrazki tez ;)) zapraszam^^

` Vikiix33

Vika.
cóż , nieidealna . przemądrzała , mała , ale przyjazna i dość śmiała

` Kalkulator . ; )

Odwiedziny: 94272
Wpisy
  • liczba: 335
  • komentarze: 528
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 2
Punkty konkursowe: 600
Bloog istnieje od: 3159 dni

Lubię to